Poranny prysznic i estetyka golenia miejsc intymnych
W sobotę zawsze rano miała wolną chatę, gdyż jej współlokatorka od samego rana była na uczelni i miała zajęcia. Nie speszyła się ze wstaniem, leniwie przeciągając się w łóżku. W końcu wstała i jeszcze przed poranną kawą postanowiła wziąć prysznic. W samych majteczkach powędrowała do łazienki i napuściła wody do wanny. Zrzuciła z siebie ten ostatni niepotrzebny element garderoby i wsunęła się cieplutką pianę. Po chwili jej ciało odprężyło się a skóra zrobiła się gładka i mięciutka. Po krótkim relaksie postanowiła również doprowadzić się do porządku i chwyciła za maszynkę do golenia. Zaczęła od nóg, delikatnie przechodząc coraz wyżej w górę uda. Ma w łazience duże lustro, co jakiś czas zerkała na siebie, widząc ładną, kształtnie zbudowaną, młodą i nagą kobietę. Skończyła z nogami i zajęła się goleniem swojej cipki. Rozchyliła delikatnie płatki swojego seks skarbu, namydliła płynem do higieny intymniej i skrupulatnie ogoliła ją całą, tym razem darując sobie nawet mały pasek na wzgórku łonowym. Już jakiś czas temu przekonała się, że ogolona cipka, to o wiele większe i intensywniejsze doznania erotyczne, również estetycznie i higienicznie czuła się tak o wiele lepiej i swobodniej.
Nastolatka o wyjątkowo obfitym biuście zna swoją moc
Była dopiero w gimnazjum, także całkiem młoda z niej kobietka. I jak każda dorastająca nastolatka nie mogła powiedzieć, że nie ma kompleksów. Największym z nich, było to, że nie jest zbyt wysoka. Niecałe metr sześćdziesiąt to nie jest szałowa wysokość… Wagą też z reguły wolała się nie chwalić, ale na szczęście całkiem sporą część z tych pięćdziesięciu czterech kilogramów stanowiły jej kobiece kształty. Pochwalić się mogła, zwłaszcza jak na swój wiek, na prawdę kształtnym i obfitym biustem. Zdecydowanie były one największe w klasie, co nie uszło uwadze jej szkolnych kolegów i znajomych. Czasem się jej to przydawało, gdyż odpowiednio przeprowadzona rozmowa mogła, z pomocą odpowiednio wyeksponowanych cycków, fajnie dla niej przeprowadzić pewne sprawy. Oczywiście, że zauważyła, że jej koledzy zaglądają w dekolt. Zapewne potem onanizowali się ukradkiem po domach, zaspokajając swoje erotyczne marzenia nie tyle o niej samej, co o jej cyckach. Tę część ciała zdecydowania odziedziczyła po mamie, która zdecydowanie miała czym oddychać, co było jednym z powodów, dla których ojciec się z nią ożenił… A tak przynajmniej od czasu do czasu powtarzał. Wiedziała, że gdy wreszcie zacznie swoje życie seksualne i seks wejdzie w jej życie, jej okazały biust będzie jednym z elementów, który doda jej wielbicieli.
Gejowska parada miłości
Byli razem na paradzie miłości. Opalone torsy, wymalowane ciała. Jeden w slipkach, które różowe i błyszczące, mieniły się w słońcu, Drugi za to w swego rodzaju spódniczce z palmy, z kwiatami we włosach i na szyi. Czuli się tak dobrze jak nigdy dotąd. Nie przeszkadzało im towarzystwo innych ludzi, a wręcz tłumów. Głośna muzyka dudniła w uszach, alkohol szumiał w głowie. Nie kłócili się ze sobą, jak to często bywało gdy byli sami. Szli za rękę, co jakiś czas obdarzając się namiętnym pocałunkiem. Odkąd się znali nie kręciły ich dziewczyny, a kiedy się nie kłócili, kręciły ich tylko męskie tyłeczki. Ich własne tyłeczki, uwielbiali spędzać czas razem w sypialni. Fakt, że seks dwóch gejów nie jest może przesadnie zróżnicowany, raczej nastawiony na jedną dwie pozycje… jednak starali się go urozmaicić, często się przebierając lub odgrywając różne scenki. Nie obnosili się tym, że są gejami, ale teraz nie mieli się co kryć. Takich jak oni było tysiące wokół nich, niektórzy jeszcze bardziej wyuzdani, niektórzy rozebrani, po krzakach robili sobie dobrze i na to też nikt nie zwracał uwagi. Niech dają upust swojej miłości, a jeśli chcą to robić publicznie, tłum gejów i lesbijek uczestniczący w paradzie miłości, stał za nimi murem.
Czy lubimy oglądać seks dwóch facetów?
Seks dwóch facetów, dwaj całujący się mężczyźni, Niejednego i niejedną taki obrazek po prostu przeraża. Nikt nie chce oglądać, jak kutas wciska się do tyłka innego kutasa, za to lesbijki oglądać mogą i panie i panowie. I to nawet niejednokrotnie z wielką chęcią. Ale dwóch zaspokajających się facetów, którzy fundują sobie wytryski i brudzą sobie spermą twarz, nie jest widokiem, który nadaje się do każdego pornosa. W związku z tym, filmy erotyczne tego rodzaju, są raczej niszowym wydawnictwem, przeznaczonym dla wąskiej publiczności. Faceci również nie powinni się całować na ulicy, bo wzbudzą ogólne zgorszenie. Zwłaszcza, że rzadko jest to dwóch modeli, przecież geje to też panowie w podeszłym wieku ze zwisającymi brzuchami. Ale za to dwie kobietki, które idą pod rękę i jedna drugą muśnie ustami po szyi, to nie jest widok, na który wszyscy zwrócą uwagę. Raczej nawet pokusiłabym się o stwierdzenie, iż dwie całujące się panie mogą pozostać niezauważone. Niech nawet dotykają się falującymi piersiami, niech przyciskają do siebie swoje słodkie ciałka. Dwa skrzyżowane penisy niech jednak zostaną w domu i ocierają się o siebie we własnej sypialni, gdzie nikt ich nie widzi i oglądać nie musi.
Znaleźć dobrą parę gejowskich butów to naprawdę wyzwanie.
Ach, jak cieszył się na to spotkanie. Cały tydzień przygotowywał się do niego pieczołowicie. Wyprał swój błękitny, moherowy sweterek, który suszył się rozłożony płasko na podłodze w salonie. Prany i płukany oczywiście w chłodnej wodzie, cały czas o tej samej temperaturze, nie przeżyłby bowiem faktu, jakby się sfilcował… Do tego buty. Nie mógł założyć swoich starych lakierków. Postanowił, że kupi sobie nowe, jednak wielogodzinne chodzenie po sklepach go wykańczało. Nie mógł znaleźć idealnych, nie lubił kompromisów. Jedne za błyszczące, drugie zbyt brązowe… trzecie wyglądają jak u klauna, a tamte mają okropne cholewki. Do tego wszystkie buty męskie w jednym stylu i na jedno kopyto. Tak jakby faceci nie mieli różnego gustu i każdy swojego zdania. Nie mówiąc, że nie wyobrażał sobie, że może nosić jedne buty do wszystkiego. W końcu zamówił swój upatrzony model przez Internet, z zagranicznej strony internetowej, która zawsze trafiała w jego gusta. Do tego stroju dopasował spodnie na kant, z lekkiego, cienkiego materiału, które świetnie opinały mu tyłeczek. Wiedział, że takiej pupy żaden się nie oprze. Kochał być gejem. Mógł godzinami wybierać guziki, które pasowały mu potem do swetra, równie długo mógł pieścić i zabawiać się z innym facetem, uprawiając z nim seks.
O charakterze męskich relacji, zwłaszcza seksualnych
Nie można powiedzieć, aby dwa penisy krzyżowały się w jednym łóżku z powodu kobiecego zawodu. Jak to często bywa z dwoma niezdecydowanymi lesbijkami, które uprawiają ze sobą seks, ponieważ przeżyły rozczarowanie męskim rodem na całej linii. Faceci musze to mieć zakorzenione głęboko w głowie – że chcą ze sobą sypiać. Że chcą wpychać kutasy w swoje tyłki. Że chcą robić sobie loda i spuszczać się sobie na twarz. Żaden mężczyzna nie zdecyduje się na takie akcje z powodu zawodu miłosnego. A przede wszystkim kobiety świetnie się nawzajem rozumieją. Mają umiejętność przekazywania sobie słów, emocji, wydarzeń, swoich uczuć i spostrzeżeń tak dużą, że nie ma dla nich znaczenia czy są homoseksualne, biseksualne, czy heteroseksualne. Zawsze się dogadają. Faceci muszą się rozumieć, aby czuć się ze sobą dobrze, jednak nigdy nie przenosi się to na grunt sypialni. Tam nawet w chwili seksu i podniecającego uniesienia, w pewien sposób są na siebie zamknięci i nie potrzebują rozmawiać o swoich emocjach. Mogą mieszkać ze sobą, prać, robił burdel, tarzać się w pościeli, potem obejrzeć razem mecz czy pójść do teatru. Będą ewenementem w świecie swoich znajomych, jako zdeklarowana para gejów i będą mieli szczęście jak nikt im nie będzie w tym przeszkadzał, a sąsiedzi będą ich tolerować.
Pogromca męskich serc
Facet, który jest gejem wcale nie musi być pedziem ubranym w różowy sweterek, bo taki panuje ogólny stereotyp. Zniewieściały, rozjechany przez swojego partnera, malujący ukradkiem paznokcie, pedziowaty gej. Ale facet homoseksualista, obnoszący się ze swoją orientacją seksualną i przyznający się do seksu z facetami, może być macho. Niech będzie nawet zadbany, to sprawia, że oglądają się za nim kobiety. Jednak on woli kutasy. I jest łamaczem męskich serc. Wystarczy, że wejdzie do klubu dla gejów, a może wybierać. Lecą do niego, jakby był słodki jak miód, choć jest bardzo oschły w obyciu. W ostatnim czasie traktuje facetów jak sport. Każdej nocy jeden, każdej nocy inny. Kiedy w tygodniu ma za dużo pracy i brak czasu na schadzki, zawsze w weekend przyprowadzi jakiegoś do swojej sypialni. Jeśli są byt nachalni i nachodzą go później w domu, nieszczęśliwie zakochani, wystarczy, że pogrozi im ujawnieniem się w miejscu pracy i opowieścią dla kolegów, co to w nocy nie robili… i już się taki zmywa. Taki był jego styl, taki charakter. Nic na to nie mógł, ale też nie chciał poradził. Ruchał tych młodych chłopców jak popadnie. Czasem jak się nie zakochiwali, to dawał im tak popalić, że przez miesiące zastanawiali się czy jednak nie powrócić do kobiecego łona.
Jak mąż wyszedł z szafy i niechcący przyznał się, że jest gejem
To była piękna i straszna za razem historia. On, mąż swojej żony i dwójka dzieci. Okazało się, że przez piętnaście lat ich małżeństwa, owszem, kochał ją na swój sposób, kochał się z nią również fizycznie, ale tak naprawdę kręcili go faceci. Przyłapała go z kolegą w pracy, gdy zabawiali się w ich sypialni. I to właśnie było straszne, straszne dla tej kobiety, jego żony, matki ich dzieci. Rozwód był błyskawiczny, nie chciała go więcej widzieć. Ale piękne w tej historii jest to, że wreszcie wyszedł na światło dzienne. Nie musiał się już kryć i oszukiwać. Mógł związać się mężczyzną. Wcześniej w stresie i z obawy przed przyłapanie nie mógł cieszyć się z seksu, który uprawiał, jak się udało z jakimś facetem. Ciągle męczyły go wyrzuty sumienia. A teraz stało się. Nic nie stało na przeszkodzie, aby powiedzieć światu, że jest gejem. Zawsze był gejem tchórzem, teraz jest już tylko gejem. A seks z facetem cieszył go jak żaden inny, Fascynował, nakręcał, podniecał, szalał w namiętności i z pożądania. Odkąd się uwolnił, było to jeszcze silniejsze doznanie, które dodawało mu mocy. Wiedział, że nie miało to znaczenia, że wcześniej był z kobietą. Był z nią bo ją szanował i tolerował, na swój sposób kochał, ale jak przyjaciela. Nauczył się z nią współżyć, nie miał odwagi by pokazać się światu. Ale zawsze jak myślał seks, wyobrażał sobie jakiegoś kolesia i jego silną pałę.
Nikt go nie lubi, bo jest gejem
Nikt go nie rozumiał, społeczeństwo odsuwało się od niego, a nawet odpychało. Koledzy… nie, nie miał żadnych kupli, każdy się go bał, bo zaraz wszyscy myśleli, że się na nich rzuci i zerżnie. Jak miał to zrobić, jak sam miał praktycznie znikome doświadczenie w seksie z facetami? Z kobieta próbował, ale mu się nie podobało, nie kręciło, było to nawet obrzydliwe. Musiał sobie wyobrażać swojego kolegę ze studiów, blond cherubinka z błękitnymi oczami, żeby się choć odrobinę podniecić. Ona też nie była zadowolona, przejęła się nawet, że to przez to, że jest brzydka. Brzydka była, nawet bardzo, ale wytłumaczył jej, że jest gejem i to dlatego go nie podnieca. Było jeszcze gorzej, gdyż myślała, ze ją oszukuje i się nad nią lituje, aby jej nie robić przykrości. Trudno, świetnie. Kobiet nigdy nie zrozumie. W każdym razie wszyscy znajomi się go bali. I nie działało to tak jak na amerykańskich filmach, że każda panna chciała mieć przyjaciela geja. Nie chciał nikogo oszukiwać, jednak nie obnosił się ze swoim homoseksualizmem, zwłaszcza wśród nowo poznanych osób. I do póki nie puścił pary z ust, było spoko. Ale nie mógł przecież wychodzić z kumplami na dziwki, a laski, które chciały się z nim przespać, też musiały się w końcu dowiedzieć, że to nie ten adres… W związku z tym zawsze tracił znajomych.
Jak Adrian dowiedział się, że jest gejem
Adrian nie od dziś był świadomy, że różni się od swoich kolegów z podwórka. Nie zwracał uwagi na bawiące się dziewczynki, nie kręciły go nagie kobiety, które w kolorowych magazynach i czasopismach oglądali jego kumple. Wynajdywali oni świerszczyki od starszych braci lub podkradali cichcem z kiosku, nakręcając się widokiem gołych cycków i cipek. On się tym nie podniecał. Za to podniecał się byciem i spędzaniem czasu z kolegami. Nie chciał oglądać z nimi gołych bab, wolał iść z nimi na basen i tam ukradkiem podglądać ich pod prysznicem. Lubił patrzeć na ich małe chude tyłki, często brał udział w zabawach i zapasach pod prysznicem, niejednokrotnie sam je inicjował. A do tego nikt nic nie podejrzewał. Koledzy wydawali mu się fascynujący i ciekawi, lubił kiedy go ukradkiem dotykali, podniecały go bójki. Ale w tych bójkach nie forma rywalizacji, ale dotyk ich ciał, to że mógł się o nich poocierać. Kiedy zaczął dojrzewać zdarzało mu się obejrzeć film erotyczny, w pornosach jednak zwracał uwagę tylko na facetów. Oni go podniecali, a widok penisa we wzwodzie sprawiał, iż jego też się podniecał, a Adrian się onanizował. I nic na to nie poradzi. Zdecydowanie wolał bardziej kutasy niż cipki i nie miał zamiaru z tym walczyć.